Przejdź do treści
Wszystkie wpisy poradnika

Szkoda wodna i ubezpieczyciel — jakie dokumenty realnie są potrzebne

Co powinien zawierać protokół z lokalizacji wycieku, jak wygląda rozliczenie bezgotówkowe i o czym najczęściej zapomina poszkodowany.

Diagnostyka i wycieki2 min czytania

Po zalaniu wszyscy skupiają się na osuszaniu i remoncie. Tymczasem najtrudniejsza część rozmowy z ubezpieczycielem dotyczy przyczyny: skąd woda się wzięła i czy szkoda mieści się w zakresie polisy.

Odpowiedź na to pytanie powstaje w trakcie diagnostyki — albo nie powstaje wcale, jeśli ktoś od razu zaczął od kucia.

Co powinien zawierać protokół

Dokument ma odpowiadać na pytania likwidatora, a nie opisywać przebieg pracy serwisu.

  • Datę i miejsce oględzin oraz dane wykonawcy diagnostyki.
  • Opis zastosowanych metod: próba ciśnieniowa, termowizja, geofon, gaz znacznikowy.
  • Wskazanie miejsca nieszczelności — opisowo i na dokumentacji zdjęciowej.
  • Ustaloną przyczynę: pęknięcie, korozja, nieszczelne połączenie, uszkodzenie mechaniczne.
  • Zakres zawilgocenia i zalecany zakres prac naprawczych oraz osuszania.

Efekt
Taki dokument likwidator przyjmuje bez dopytywania — a Ty nie tłumaczysz przez telefon, skąd wiesz, że rura pękła akurat tam.

Rozliczenie bezgotówkowe — na czym polega

W wariancie bezgotówkowym wykonawca rozlicza się bezpośrednio z towarzystwem ubezpieczeniowym, a poszkodowany nie wykłada pieniędzy z góry. Warunki zależą od polisy i od tego, czy ubezpieczyciel akceptuje danego wykonawcę.

To rozwiązanie, o które warto zapytać na etapie zgłoszenia, a nie po zakończeniu prac — później zwykle zostaje już tylko zwrot kosztów na podstawie faktur.

Najczęstsze błędy poszkodowanych

Wszystkie sprowadzają się do jednego: zniszczenia dowodów, zanim ktokolwiek je zobaczył.

  • Sprzątanie i wynoszenie rzeczy przed zrobieniem zdjęć.
  • Skuwanie posadzki na własną rękę w poszukiwaniu rury.
  • Wymiana uszkodzonego odcinka bez zachowania go i bez dokumentacji.
  • Zgłoszenie szkody po tygodniach, gdy ślady zawilgocenia już zniknęły.

Efekt
Kilka zdjęć zrobionych w pierwszych minutach potrafi zdecydować o wysokości wypłaty bardziej niż cała późniejsza korespondencja.

Masz to u siebie?

Opisz objawy przez telefon — konsultacja nic nie kosztuje. Możesz też wysłać zdjęcia instalacji w formularzu, wtedy pierwsza rozmowa jest od razu konkretna.

Zobacz usługę: Lokalizacja wycieków

Zacznijmy od bezpłatnej konsultacji telefonicznej.

Opowiesz o objawach, my powiemy, czego szukać. Jeśli wolisz pokazać instalację — umówimy wideorozmowę na WhatsAppie pod tym samym numerem. Dopiero potem umawiamy wizję lokalną i wycenę.