Przejdź do treści
Wszystkie wpisy poradnika

Mokra plama, a źródła nie widać — jak znajduje się wyciek bez kucia

Termowizja, geofon, gaz znacznikowy i próba ciśnieniowa. Co która metoda potrafi, w jakiej kolejności się je stosuje i czego się po nich spodziewać.

Diagnostyka i wycieki2 min czytania

Plama na podłodze albo na ścianie rzadko znajduje się nad miejscem awarii. Woda potrafi przejść pod wylewką kilka metrów, zanim wyjdzie na wierzch — najczęściej przy najbliższej szczelinie dylatacyjnej.

Stąd zasada, która oszczędza najwięcej pieniędzy: najpierw pomiar, potem młotek.

Próba ciśnieniowa — od niej się zaczyna

Zanim sięgniemy po jakikolwiek sprzęt lokalizacyjny, trzeba wiedzieć, czy nieszczelność w ogóle jest i w której części instalacji. Odcinamy układ sekcjami, podnosimy ciśnienie i obserwujemy jego spadek.

Ten etap odpowiada na pytanie „gdzie szukać”. Bez niego termowizja przeszukuje cały budynek zamiast jednego pomieszczenia.

Termowizja — widzi temperaturę, nie wodę

Kamera termowizyjna pokazuje rozkład temperatur na posadzce i ścianie. Wyciek z instalacji grzewczej rysuje się jako ciepła smuga, wyciek z zimnej wody — jako wychłodzenie.

To metoda szybka i całkowicie nieinwazyjna, ale ma ograniczenie: przez grubą warstwę izolacji albo pod płytą granitową obraz robi się nieczytelny. Wtedy wchodzą inne narzędzia.

Geofon i gaz znacznikowy — kiedy termowizja nie wystarcza

Geofon to nasłuch akustyczny: woda uciekająca przez nieszczelność pod ciśnieniem wydaje charakterystyczny szum, który elektronika wzmacnia i pozwala namierzyć punkt z dokładnością do kilku centymetrów.

Gaz znacznikowy stosujemy tam, gdzie instalacja jest pusta albo ciśnienie zbyt niskie na nasłuch. Napełniamy ją mieszaniną wodoru z azotem — gaz przechodzi przez wylewkę w miejscu nieszczelności, a detektor wskazuje punkt na powierzchni.

Efekt
Zamiast rozbierać pomieszczenie, skuwasz jedną płytkę w miejscu, które jest zaznaczone na posadzce.

Co dostajesz po diagnostyce

Protokół z opisem metody, dokumentacją zdjęciową i wskazaniem miejsca wycieku. To dokument, którego oczekuje ubezpieczyciel przy szkodzie wodnej — i który bywa warunkiem wypłaty.

Przy współpracy z towarzystwem możliwe jest też rozliczenie bezgotówkowe, więc nie wykładasz pieniędzy z góry.

Pytania, które padają najczęściej

Ile trwa lokalizacja wycieku?

Standardowa wizyta diagnostyczna zajmuje od dwóch do czterech godzin. Raport dostajesz tego samego albo następnego dnia.

Czy zawsze da się znaleźć wyciek bez kucia?

W zdecydowanej większości przypadków tak. Przy bardzo małych nieszczelnościach pod grubymi posadzkami czasem konieczne bywa punktowe skucie kilkunastu centymetrów kwadratowych — zawsze w miejscu wskazanym pomiarem, nie na wyczucie.

Masz to u siebie?

Opisz objawy przez telefon — konsultacja nic nie kosztuje. Możesz też wysłać zdjęcia instalacji w formularzu, wtedy pierwsza rozmowa jest od razu konkretna.

Zobacz usługę: Lokalizacja wycieków

Zacznijmy od bezpłatnej konsultacji telefonicznej.

Opowiesz o objawach, my powiemy, czego szukać. Jeśli wolisz pokazać instalację — umówimy wideorozmowę na WhatsAppie pod tym samym numerem. Dopiero potem umawiamy wizję lokalną i wycenę.