W budynku mieszkalnym można wyłączyć ogrzewanie na dobę i nikt nie zrobi z tego sprawy. W biurowcu z czterystoma klimakonwektorami albo w hali z procesem technologicznym każda godzina przestoju ma cenę, a często jest po prostu niedopuszczalna.
Stąd inne podejście: zamiast zatrzymywać układ, wpina się do niego obieg pomocniczy i czyści medium podczas normalnej pracy.
Na czym polega filtracja bocznikowa
Do głównego układu podłącza się równoległy obieg z pompą, filtracją magnetyczną, separatorem cząstek stałych i układem dozującym preparaty. Przez ten obieg przechodzi okresowo część medium z instalacji.
Zanieczyszczenia są wyłapywane poza układem głównym, a inhibitor i środek czyszczący trafiają do wody w kontrolowanych dawkach. Instalacja przez cały czas pracuje — najemcy nie zauważają różnicy poza tym, że w pomieszczeniach robi się równiej.
Efekt
Zero przestoju, zero przekładania prac na weekend, zero rozmów o rekompensatach dla najemców.
Kiedy ta metoda ma przewagę
Nie wszędzie jest potrzebna — ale tam, gdzie jest, alternatywy praktycznie nie ma.
- Instalacje o dużej objętości, których nie da się opróżnić i napełnić w rozsądnym czasie.
- Obiekty pracujące ciągle: szpitale, serwerownie, produkcja, magazyny z chłodem technologicznym.
- Układy chłodnicze na glikolu, gdzie wymiana czynnika to znaczący koszt sam w sobie.
- Budynki z najemcami, gdzie przerwa w ogrzewaniu albo chłodzeniu oznacza roszczenia.
Jak to wyglądało w praktyce
W warszawskim biurowcu, przy projekcie prowadzonym przez Fernox Poland, instalacja chłodnicza miała objętość około czternastu tysięcy litrów i zasilała blisko czterysta klimakonwektorów, a instalacja centralnego ogrzewania dziesięć tysięcy litrów z wymiennika o mocy 400 kW.
Badania próbek wody potwierdziły nagromadzenie magnetytu i produktów korozji po latach pracy bez uzdatniania. Czyszczenie prowadzono metodą bocznikową — bez przerywania pracy systemów. To było pierwsze oficjalne zastosowanie technologii SideStream Cleaning w Polsce.
Efekt
Odzyskana wydajność wymiany ciepła i stabilne parametry wody, przy zachowaniu ciągłości pracy budynku.
Czego wymaga od obiektu
Potrzebne są dwa punkty wpięcia w instalację i miejsce na moduł, zwykle w maszynowni albo w węźle. Reszta to praca serwisu w uzgodnionych oknach czasowych.
Warto zaplanować też pomiar parametrów wody przed i po — bez tego trudno wykazać efekt komuś, kto podpisuje faktury.
Masz to u siebie?
Opisz objawy przez telefon — konsultacja nic nie kosztuje. Możesz też wysłać zdjęcia instalacji w formularzu, wtedy pierwsza rozmowa jest od razu konkretna.
Zobacz usługę: Chemiczne czyszczenie instalacji