Przejdź do treści
Wszystkie wpisy poradnika

Filtr magnetyczny w instalacji C.O — co realnie łapie i gdzie się go montuje

Jak działa filtr magnetyczny, ile zatrzymuje magnetytu, gdzie powinien wisieć i jak często trzeba go czyścić.

Czyszczenie instalacji2 min czytania

Filtr magnetyczny to jedna z niewielu rzeczy w instalacji, które robią dokładnie to, co obiecują: wyłapują magnetyt, czyli produkt korozji, zanim trafi on do wymiennika kotła albo pompy ciepła.

Problem w tym, że montuje się go często „gdzieś na rurze” i nikt do niego nie zagląda przez kolejne pięć lat. Wtedy przestaje pomagać.

Co filtr łapie, a czego nie

Rdzeń magnetyczny przyciąga cząstki tlenków żelaza — to one odpowiadają za czarny szlam w instalacjach ze stalowymi grzejnikami i rurami. Osad wapienny i zanieczyszczenia niemagnetyczne zatrzymuje komora separacyjna, ale w mniejszym stopniu.

Filtr nie zastąpi czyszczenia zarośniętej instalacji. Jest zabezpieczeniem na przyszłość, nie lekarstwem na przeszłość.

Efekt
Najlepiej działa w parze: najpierw płukanie, potem filtr, który utrzymuje efekt.

Gdzie go zamontować

Standardowo na powrocie, tuż przed źródłem ciepła — czyli w miejscu, gdzie medium wraca z instalacji, niosąc wszystko, co zerwało po drodze.

Potrzebna jest przestrzeń serwisowa: filtr trzeba otworzyć, wyjąć magnes i przepłukać wkład. Zamontowany centymetr pod stropem albo za ścianką GK jest formalnie na miejscu, a praktycznie nie istnieje.

Jak często go czyścić

Po płukaniu instalacji — po pierwszym miesiącu pracy, bo wtedy filtr zbiera resztki poderwanego osadu. Później zwykle raz na sezon grzewczy, przy okazji przeglądu.

Ilość szlamu na magnesie jest przy okazji najprostszym testem stanu instalacji, jaki masz w domu. Jeśli po roku wkład jest niemal czysty — układ pracuje w dobrym stanie. Jeśli oblepiony — coś w instalacji nadal koroduje.

Efekt
Dwie minuty przy filtrze raz w roku mówią o instalacji więcej niż godzina oglądania grzejników.

Pytania, które padają najczęściej

Czy filtr magnetyczny obniża przepływ w instalacji?

Prawidłowo dobrany do średnicy rury — w stopniu pomijalnym. Problem pojawia się przy filtrze o zbyt małej przelotowości albo zapchanym po latach bez czyszczenia.

Czy filtr wystarczy zamiast inhibitora?

Nie, bo działają na różnych etapach. Filtr wyłapuje to, co już powstało; inhibitor ogranicza samo powstawanie produktów korozji. Największy sens mają razem.

Masz to u siebie?

Opisz objawy przez telefon — konsultacja nic nie kosztuje. Możesz też wysłać zdjęcia instalacji w formularzu, wtedy pierwsza rozmowa jest od razu konkretna.

Zobacz usługę: Chemiczne czyszczenie instalacji

Zacznijmy od bezpłatnej konsultacji telefonicznej.

Opowiesz o objawach, my powiemy, czego szukać. Jeśli wolisz pokazać instalację — umówimy wideorozmowę na WhatsAppie pod tym samym numerem. Dopiero potem umawiamy wizję lokalną i wycenę.